Wypalanie traw - totalna bezmyślność, nieodpowiedzialność i głupota
W czym rzecz? Otóż, jak informuje jedna z lokalnych jednostek straży pożarnych:
“W dniu dzisiejszym o godzinie 16.10 zostaliśmy zaalarmowani do pożaru trawy …. Po dojeździe na miejsce zgłoszono, że pali się przydrożny pas trawy, o długości około 30 metrów na 5 metrów szerokości. … W późniejszej fazie w pogorzelisku znaleziono martwego zająca. Po 30 minutach zakończono pracę a oba zastępy zgłosiły powrót do bazy.” 150 metrów kwadratowych to niedużo. To tyle co średniej wielkości dom i mniej niż boisko do siatkówki. To jednak wystarczająco, aby miejsce to stało się schronieniem dla zwierzyny.
Nie były to żadne wielkie nieużytki, zarośnięte łąki czy jakiś wielki obszar. Było to raptem obszar 150 metrów kwadratowych który tego dnia, a dokładniej tego popołudnia, był bezpiecznym schronieniem dla pewnego zająca. Tak naprawdę nie wiemy, ile i jakich zwierząt przebywało tam przed pożarem. Wiemy natomiast, że jeden z zajęcy nie zdołał uciec. Ważne, żeby pamiętać, że w takich trawach można spotkać nie tylko zająca! Wypalanie traw to śmierć organizmów które żyją także w wierzchnich warstwach gleby i których, w większości nie widzimy na oczy. Dżdżownice, mrówki, biedronki, płazy, gady, nornice i pozostałe gryzonie. Tych zwierząt nie widać na pierwszy rzut oka i nie mają żadnych szans na ucieczkę. Oczywiście wypalanie traw może dotknąć nie tylko gryzonie, zwierzynę drobną, ale także i zwierzynę grubą taką jak sarny, dziki czy jelenie. Nawet najmniejszy pożar może szybko przeistoczyć się w zagrożenie zarówno dla zwierząt leśnych, domowych oraz ludzi!
Tylko w 2018 roku odnotowano 149 434 pożarów. 48 767 pożarów dotyczyło traw na łąkach i nieużytkach rolnych. To aż ok 33% wszystkich pożarów w Polsce! Aż 25 345 z tych pożarów (czyli 51%) miało miejsce wiosną, czyli w marcu i kwietniu. Takie pożary nie wybuchają same – odpowiedzialny za to jest człowiek! Krąży dziwna opinia, że spalenie trawy spowoduje użyźnienie gleby i lepszy wzrost młodej trawy co w efekcie przełoży się na zysk. Pytam się, kto wymyśla takie głupoty i jaki to zysk ze zniszczenia praktycznie całego życia na takim obszarze? To nie zysk, to idiotyzm!
Komentarze